Kategoria: Komputer
-
openSUSE 11.1 rozwiązanie problemu z nvidią
Już kilkakrotnie na łamach tego blogu, czy też poprzedniego pisałem o swoich perypetiach z linuksem. Całą przygodę rozpocząłem od Ubuntu jakieś (hm…) 1-2 lat temu. Wówczas aktualną wersją Ubuntu była 7.04, co wg wikipedii przypadało na kwiecień 2007 roku – ja rozpocząłem korzystać z systemu bodajże w lipcu, bądź czerwcu, co nie zmienia jednak faktu,…
-
Wykombinowałem! – Fedora, openSUSE działają
Na początku miesiąca usiłowałem przemóc się do korzystania z Linuksa (a właściwie powrocie), co skutecznie wybiło mi z głowy Ubuntu. Po sformatowaniu partycji i połączeniu ponownie ich w jedną nie odpuściłem, bo chciałem zobaczyć Fedorę. Bezskutecznie jednak. Powodem, czy też wynikiem moich prac, które objawiały się próbą ożywienia systemu na LiveCD był dziwny ekran i…
-
Znajomi do CS:S poszukiwani
Grałem w World of Warcraft, udało mi się dobić do 71lv, ale… nudzi mi się już. Zapragnąłem zacząć ponownie grać w Counter-Strike: Source, ew. 1.6, ale wolałbym Source. Poszukuję więc jakiś swoich znajomych, którzy to czytają i grają/mają CS:S i godziliby się na to, by pograć od czasu do czasu.
-
Włatcy Móch – Wrzód na dópie
Przeszedłem tę grę ot tak z nudów i przyznam szczerze, że to jeszcze większy kicz niż ten cały serial. Serial, który miał być odzwierciedleniem South Park’u nie jest w sumie taki zły, bo niektóre odcinki są dość śmieszne – denerwujące są tylko te latające dzieciaki, które naśladują Czesia i spółkę. Natomiast gra; gra jest okropnie…
-
Ubuntu 8.10 – szybkie (po)żegnanie
Od pewnego czasu dość mocno ciągnęło mnie do instalacji/powrotu do Ubuntu, zainstalowałem go więc. Aczkolwiek napisanie, że zainstalowałem go jest zbyt małym słowem. Pół dnia zmarnowałem na jego instalacji! Problem zaczął się od chwili, gdy należało wydzielić trochę miejsca pod instalację. Przeznaczyłem do tego celu tradycyjnie 20GB z dysku. Do podzielenia użyłem tradycyjnie Partition Magic’a.…
-
Dlaczego sieć Gadu-Gadu NIE jest idealna?
Wszędzie można przeczytać o narzekaniach użytkowników sieci Gadu-Gadu (aka. GG), jak i komunikatora. Ja już nie raz pisałem o swoich spostrzeżeniach, czy narzekaniach – głównie dlatego, że chciałem skłonić potencjalnych użytkowników do zmiany komunikatora, na taki, który obsługiwałby Jabbera/XMPP (oczywiście bez skutku). Jednakże w tym wpisie chciałbym się skupić głównie na samych negatywach użytkowania komunikatora…
